Zaloguj się

» rejestruj » przypomnij hasło

Najnowszy temat

Kłamstwo niezbędne do utrzymywania dobrych relacji społecznych Kłamstwo niezbędne do utrzymywania dobrych relacji społecznych 21-02-2012

Kłamstwo jest jedną z najważniejszych umiejętności społecznych, absolutnie konieczną każdemu do utrzymywania dobrych relacji. Badania pokazują, że kłamanie łatwiej przychodzi... » więcej...

Wasze galerie

Londyn wczoraj, Londyn dziś Dziewczyna ścigająca słońce
Dzisiaj jest sobota, 19.05.12, imieniny: Dariusza, Gabrieli

Kobiecy świat

Szukanie partnera to nie wyprzedaż

Autor: Joanna Kempa, data dodania: 15-09-2009 Szukanie partnera to nie wyprzedaż

Rozmowa Jej i Jego o sprawach płci obojga.


Inteligentna jest sexy?

ON: Czy i jak inteligencja kobiety wpływa na powodzenie u mężczyzn?

ONA: To zależy jak kobieta (ob)nosi swoją inteligencję oraz w jakich facetów mierzy.

Wydaje mi się, że mało mężczyzn toleruje lub wręcz lubi nadmiernie eksponowaną inteligencję, natomiast praktycznie każdy ceni sobie przyjemną dla oka powierzchowność i miłe obejście. Tak więc miarą prawdziwej inteligencji u kobiety jest zachowanie właściwych proporcji w demonstrowaniu tych cech (pod warunkiem ich posiadania) w zależności od targetu, który sobie takowa obierze.

Zasadniczo nie celuje się w całość populacji męskiej tylko w wycinek odpowiadający naszym preferencjom, a że pary wychodzą czasem na przekór naszym zamiarom, to już inna sprawa. Próby świadomego oddziaływania odnoszą się do wybranego segmentu. Należałoby ów segment trochę poznać i przeanalizować jego oczekiwania. No i zdecydować się na strategię. 

Osobiście uważam, że przeciętny facet, nie przepada za kobietą inteligentniejszą od siebie (ale czy inteligentna kobieta mierzy w przeciętnego faceta, sama będąc...), z kolei ładnej, uroczej kobiecie wybacza się i pozwala na znacznie więcej niż zwyczajnej, niewyróżniającej się, choćby nawet i bardzo inteligentnej.

ON: Zwróć jednak uwagę na różnicę między demonstrowaniem inteligencji wszem i wobec, a demonstrowaniem upatrzonemu obiektowi. Co myślisz na ten temat?

ONA: Widzisz. Tu może pojawić się problem, bo trzeba się wzajem wyłowić z tłumu czyli próbować interakcji z różnymi jednostkami.

Jestem w tłumie kobiet, obserwuję tłum mężczyzn. Kolejne egzemplarze.... jeśli nie znajdę powodu czy pretekstu, żeby wejść w bliższe, mniej anonimowe interakcje z którymś z nich, to się nie dowiem, czy jest on dla mnie obiektem i czy warto właśnie jemu odsłonić rąbek tajemnicy - że np. jestem inteligentniejsza niż tłum, z którego pochodzę. Ale do tego momentu są właściwie 2 opcje:

A) zlewam się ze swoją grupą i dyskretnie się rozglądam a dopiero po namierzeniu potencjalnie interesującego obiektu zaczynam się otwierać. Jest tu jednak ryzyko, że obiekt będzie mnie miał za jedną z tłumu, a więc niewyróżniająca się, nienadzwyczajną, więc nie będzie zbyt entuzjastycznie nastawiony. I albo da się przestawić albo nie.

B) wyróżniam się z tłumu (czyli demonstruję wszem i wobec jakąś cechę, np. inteligencję) - wtedy sama staję się obiektem i różne egzemplarze próbują się zbliżyć, przekonać, że i oni są inni niż ich tłum i że zasługują na moją uwagę.

Kwestia wyboru, czy czymś epatować i tym samym automatycznie zawężać obszar wzajemnych poszukiwań czy też przybrać szeroko akceptowalny, atrakcyjny "wystrój".

ON: Ale odwróćmy pytanie, czy inteligencja u kobiety jest cechą atrakcyjną dla tego obiektu, czyli mężczyzny? Jak uważasz, czy inteligentna kobieta jest bardziej, czy mniej sexy?

ONA: Ależ to pytanie chyba należałoby zadać mężczyznom!

Są faceci, którzy na seks patrzą czysto fizjologicznie, dla innych ma to jakiś związek ze sferą emocjonalną i estetyczną a są i tacy, którzy nie pójdą do łóżka z głupią kobietą, nawet bardzo piękną. Zresztą nie mnie klasyfikować. 

Twoje pytanie narzuca jakieś porównania:

„Inteligentna kobieta jest bardziej, czy mniej sexy?" Niż kto? Niż kobieta nieinteligentna?

Powiem tak, moim zdaniem, inteligentna i ładna kobieta jest bardziej sexy, niż tylko ładna kobieta.

Natomiast tylko inteligentna kobieta vs tylko ładna kobieta.... to już zależy od faceta.

Inteligentna kobieta po to ma intelekt, żeby osobowością wspomagać dostatki i niedostatki ciała. Głupiej to już nic nie pomoże, więc jeśli przez przypadek jest ładna... to cześć jej i chwała. Jakoś sobie poradzi. 

Jak dla mnie inteligencja jest bezwzględną i bezkompromisową wartością. Tu nie ma "może ale nie musi być". Bo musi być.

ON: Bezwzględną wartością, tak. Ale o kim Ty mówisz? O mężczyźnie dla Ciebie? Kobieta dla mnie musi mieć super silny charakter i wybitną inteligencję. Wyobrażasz sobie, co ja mam za życie?

ONA: Ja też mówię o sobie. Nie jestem w stanie ferować takich wyroków w odniesieniu do innych.

Intelektualnie minimum - to co ja, a najlepiej więcej. Bo jak mniej, to... Zresztą, ja raczej wybitnie inteligentna nie jestem. Ale mimo wszystko jakiś poziom trzymam i nie widzę powodu, aby spuszczać z tonu. Nie jestem też szczególnie zdesperowana.

I nawiązując do tego, co napisałam wcześniej - jeśli demonstruję coś wszem i wobec, to od razu jest przesiew - po co się użerać z osobami, które kompletnie nie pasują, nie wpisują się w oczekiwania. A jeśli gram głupią gąskę, żeby nie ograniczać sobie strefy polowania, to prawdopodobnie przepadnę w tłumie głupich gąsek. Warto być sobą.

ON: Zgadzam się z Tobą. Trzeba pokazywać siebie takim jak się jest naprawdę. Łącznie z najgorszymi swoimi cechami. Szukanie życiowego partnera, to nie jest sprzedawanie butów, które właśnie mają wyjść z mody.

Dziękuję Adamowi Jezierskiemu za stworzenie filaru tej rozmowy.


separ

Zredagowano przez: Ewa Inn

Zagłosuj na artykuł

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy możliwe jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Komentarze


Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu.