Zaloguj się

» rejestruj » przypomnij hasło

Najnowszy temat

Kłamstwo niezbędne do utrzymywania dobrych relacji społecznych Kłamstwo niezbędne do utrzymywania dobrych relacji społecznych 21-02-2012

Kłamstwo jest jedną z najważniejszych umiejętności społecznych, absolutnie konieczną każdemu do utrzymywania dobrych relacji. Badania pokazują, że kłamanie łatwiej przychodzi... » więcej...

Wasze galerie

Świat jest piękny. Moje podróże - Zadar i Split, Chorwacja Jak  wyobrażasz sobie  Etiopię?
Dzisiaj jest sobota, 19.05.12, imieniny: Dariusza, Gabrieli

Z pazurem

Wiara wiarą a Polak Polakiem

Autor: Gabriela Krochmal, data dodania: 26-07-2010 Wiara wiarą a Polak Polakiem

Czy Polacy zgłupieli już do reszty i teraz nic tylko będą krzyże i kościoły pod wezwaniem św. Lecha stawiać? A może przechrzcimy ronda z Jana Pawła na Lecha i Marię? Przecież to zupełnie nic nie kosztuje!


Znowu będzie, żem obrazoburcza i antyPiSowska, ale czy może mi ktoś wytłumaczyć, po co krzyż pod Pałacem Prezydenckim? Czy Polacy zgłupieli już do reszty i teraz nic tylko będą krzyże i kościoły pod wezwaniem św. Lecha stawiać? A może przechrzcimy ronda z Jana Pawła na Lecha i Marię? Przecież to zupełnie nic nie kosztuje! Nie kosztuje pomysłodawców, bo za wszystko płaci największa fundacja charytatywna jaką znam, czyli podatnicy.

Krzyż przed Pałacem Prezydenckim ustawili harcerze i harcerki z różnych związków ruchu skautowego, skupieni w ruchu "Inicjatywa Polsce i bliźnim". Tekst na przybitej do krzyża tabliczce głosi: "Ten krzyż to apel harcerzy i harcerek do władz i społeczeństwa o zbudowanie tutaj pomnika".

Po raz kolejny - hipokryci!

Do tej pory sądziłam, że krzyż pełni symboliczną wartość katolicyzmu, teraz widzę, że można go sobie wybudować, wyrzeźbić, ba! ulepić z plasteliny i postawić, gdzie się komu żywnie podoba. I wcale nie trzeba patrzeć na resztę katolików, bo po co? Nie jestem za PiSem, to żaden ze mnie katolik? A niechby jeden z drugim do prawdziwej pracy poszli, niech idą drogi robić w 40-stopniowym upale, niech do kopalni pójdą na tydzień - od razu im się światopogląd zmieni. Co to, do cholery, za samowolka jest? Czemu nikt mnie o zdanie nie zapytał czy ja chcę, czy się identyfikuję, czy skoro prezydentem mojego kraju owy człowiek był, to czy chcę go w taki sposób uhonorować? Wszak "męczeńską" śmiercią zginął...

Nie, drodzy państwo, nie chcę. Nie jest mi to do niczego potrzebne. Chcę pooglądać sobie krzyże i święte obrazki, to do kościoła idę, nie mam daleko. Ale z miejsca publicznego, które ma niezwykłe znaczenie dla Polaków robić arenę walk politycznych, bo jak inaczej mam rozumieć ustawianie krzyży na Krakowskim Przedmieściu? A co z obcokrajowcami? Mało się jeszcze z nas śmieją? Lepiej żeby mówili cokolwiek niż wcale, co to filozofia Pudelka?!

"A w Polsce jak kto chce"

Najciekawsze w tym wszystkim jest zdanie samego Kościoła: Kościół tego krzyża nie stawiał – powiedział biskup Tadeusz Pieronek dla TVN24. Podkreśla przy tym stanowczo: - Tam, gdzie się broni krzyża, tego się nie widzi. A gdzie się robi manipulację wokół krzyża, to już tak. O czym to świadczy? Przede wszystkim o samowoli budowlanej, pysze i zadufaniu polskich polityków.

Lech Kaczyński zmarł śmiercią tragiczną na własne życzenie. Dlaczego mam hymny pochwalne na jego cześć śpiewać? Bo razem z nim zginęła blisko setka niewinnych ludzi? Wybaczcie, ale nie jest to powód ani do dumy ani do chwały. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że szybko i sprawnie przeniosą krzyż (do kościoła św. Anny), bez zwlekania (jak mają w zwyczaju) i żerowania na ludzkich emocjach, jak to było podczas ostatniej kampanii prezydenckiej.


separ

Zredagowano przez: Ewa Inn

Zagłosuj na artykuł

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy możliwe jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Komentarze


Gabriela Krochmal 2010-07-29 22:44

Pani Małgosiu,
ma Pani rację. Ja bardziej nie mogę zrozumieć ludzkiej naiwności, blisko 50% społeczeństwa- ci którzy przez ostatnie lata mieli doskonały pokaz sił i umiejętności śp. Lecha i którzy w pewnym momencie zrozumieli swój błąd teraz zrobili to samo. Niczego nie nauczyli się przez ostatnie lata.
Ale czy to znaczy, że Bronisław jest lepszy? Nie, to świadczy jedynie o braku profesjonalnego i odpowiedniego na to stanowisko przywódcy.