Życie z pasją
Coś optymistycznego
Autor: Agnieszka Dark, data dodania: 30-05-2010Była mgła i tragedia smoleńska, był pył wulkaniczny, potem niebo pokryły chmury deszczowe. Padało i padało, nastąpił niemal biblijny potop - w telewizji i dookoła mnie. Życie toczy się jednak dalej, na przekór wszystkiemu.
Jako mieszkanka zalewowej części Wrocławia, przeżyłam kilka dni i nocy na czuwaniu. Znów minął kolejny tydzień, miasto bardzo powoli wraca do dawnego rytmu, u nas już niemal całkiem bezpiecznie. Słońce i wiatr osuszają ziemię przesiąkniętą wodą do granic możliwości. Tym razem udało się. Zaczęliśmy wracać do swoich obowiązków i przyjemności. Moje tereny spacerowo-rowerowe, obłożone workami i folią, wciąż przypominają, że mieliśmy szczęście w porównaniu do innych części Polski i miasta.
Atmosfera niepokoju, natłok różnych myśli i zmęczenie nie odwiodło mnie jednak od uczestnictwa w realizacji projektu związanego z organizowaniem zawodów dla młodzieży. Okazuje się, że są ludzie pełni energii, zapału, chęci. Lubią aktywne życie, nowe wyzwania. Nauczycielki i instruktorki Nordic Walking postanowiły propagować zdrowy, aktywny styl życia wśród swoich uczniów. Ta nowa dyscyplina zdobywa coraz większą popularność wśród wszystkich przedziałów wiekowych. Pisałam w poprzednim artykule o jej zaletach.
Jako wierna i zapalona fanka spaceru z kijkami zostałam poproszona o pomoc w I Międzyszkolnych Mistrzostwach Szkół Ponadgimnazjalnych w Nordic Walkingu i zostałam mianowana sędzią głównym. Na miejskim kąpielisku Morskie Oko znalazłyśmy kawałek suchej trasy - co w tych warunkach nie było łatwe. Kierownik ośrodka pomagał i doradzał - był stolik sędziowski i plakaty. Nawet pogoda była łaskawa, mieliśmy pogodne niebo i promyczki pojawiły się na moment. Tuż po zawodach znów lunęło, nie zmyło jednak dobrej energii.
Okazuje się, że entuzjazm bywa po prostu zaraźliwy. Była zdrowa rywalizacja, uśmiechnięte buzie często niechętnej do wszystkiego młodzieży, były dyplomy, medale, nawet atrakcyjne nagrody. Dwie godziny na świeżym powietrzu zamiast w szkolnych murach, lekcja wychowania fizycznego w nowoczesnym stylu. Wszystko zorganizowały, wymyśliły i zrealizowały panie od WF-u z Zespołu Szkół Ekonomiczno-Administracyjnych we Wrocławiu, p. Kasia Zych i p .Beata Kownacka - popatrzcie na zdjęcia to naprawdę była udana zabawa! Wysłały zaproszenia do innych szkół - tam też są entuzjaści, a dyrektorzy szkół aprobują tego typu inicjatywy i chętnie umożliwiają działania. W przyszłym roku planują nowe wyzwanie - wojewódzkie mistrzostwa. Zapraszamy inne szkoły z dolnośląskiego (i nie tylko) do naszego miasta spotkań!
Powódź, katastrofy, spory polityczne. Nudne lekcje, zbuntowana młodzież, brak sportu, pieniędzy na edukację. Brzydka pogoda, kolejny nudny dzień. Czy można od tego wszystkiego jakoś się oderwać? Popatrzcie sami, złapcie bakcyla, koszt kijków od 30 - 200 złotych. Może to dobry pomysł na długi weekend?
Zredagowano przez: Ewa Inn
Zagłosuj na artykuł
Dodaj komentarz
Dodawanie komentarzy możliwe jest tylko dla zalogowanych użytkowników.










Zapraszamy w przyszłym roku!