Zaloguj się

» rejestruj » przypomnij hasło

Najnowszy temat

Kłamstwo niezbędne do utrzymywania dobrych relacji społecznych Kłamstwo niezbędne do utrzymywania dobrych relacji społecznych 21-02-2012

Kłamstwo jest jedną z najważniejszych umiejętności społecznych, absolutnie konieczną każdemu do utrzymywania dobrych relacji. Badania pokazują, że kłamanie łatwiej przychodzi... » więcej...

Wasze galerie

Krewetki i grzyby mun - główne gwiazdy dania Nie jedzcie sardynek!
Dzisiaj jest sobota, 19.05.12, imieniny: Dariusza, Gabrieli

W szerokim świecie

Nie jedzcie sardynek!

Autor: Żaneta Miderska, data dodania: 03-04-2010 Nie jedzcie sardynek!

Każda podróż pozostawia po sobie wspomnienia, te dobre i te złe, naszym zadaniem jest, aby tych pozytywnych było jak najwięcej. Sardynki nie należą do tych pierwszych, ale o tym za chwilę…


Marzec to ryzykowny czas na urlop, nigdy nie wiadomo jaką pogodę zgotuje nam matka natura, ciepłe europejskie kraje niemrawo budzą się z zimowego snu a na prawdziwe upały trzeba nam czekać do lata. 

Ograniczeni sztywnym grafikiem urlopowym panoszącym się w firmie mojego męża, ten właśnie czas musieliśmy zaadoptować na nasze pierwsze w tym roku wakacje. 

Z wielu turystycznych ofert kuszących błękitem wody wylewającym się z reklam internetowych, wybraliśmy słoneczne i widowiskowe wybrzeże południowej Portugalii. 

Algarve, bo właśnie tam postanowiliśmy polecieć, kusi urlopowiczów kolorami pomarańczowych gajów, piaszczystymi, szerokimi plażami z bogactwem przepięknych skalnych formacji i bajecznymi barwami oceanu, a w marcu budzącą się do życia intensywnie wiosną z jej kwiatami, zapachami i rozkosznym brakiem turystów, co w połączeniu z południowym słońcem daje niespotykane gdzie indziej uczucie - bycia Piętaszkiem w było nie było kontynentalnym państwie europejskim, będącym zagłębiem turystycznym z ponad milionem osób w szczycie sezonu. 

Algarve obejmuje całe południowe wybrzeże, od Przylądka Świętego Wincentego na zachodzie, aż do granicy z Hiszpanią. Na całym tym obszarze każdy znajdzie coś dla siebie, bez względu na to czy jest fanem basenowego leżakowania czy aktywnym zdobywcą kolejnych ekstremalnych doświadczeń.

My lubimy nowe doznania, tak więc zadbaliśmy o wynajęcie auta, którym zwiedziliśmy niemal wszystkie ciekawe zakątki. Należy tu wspomnieć o takich miejscach jak choćby Praia De Rocha - piękna piaszczysta, szeroka plaża, Ponta De Piedade niedaleko Lagos - widowiskowe miejsce, które powinien zobaczyć każdy wybierający się w te rejony, Sagres z boskimi zachodami słońca, plaża Tres Irmaos - naszym zdaniem najpiękniejsza, pełna skalnych zatoczek, łuków, grot i samotnie stojących w oceanie skał, wiatrak na drodze pomiędzy Aljezur i Odeceixe - malowniczy relikt przeszłości, Cabo De Sao Vincente (Przylądek Świętego Wincentego) - niegdyś uważany za kraniec świata, barwny rynek w Loulé z przepychem owoców morza i egzotycznych ryb... Długo by wymieniać wszystkie te wspaniałości. 

Do koszyczka pozytywnych doświadczeń należy dodać ujmującą aparycję samych Portugalczyków, którzy, jak przystało na południowców, zawsze są uśmiechnięci i życzliwi, rewelacyjną kuchnię, która urzeka prostotą i wyśmienite trunki, takie jak Sangria czy Porto! 

Kilka słów o kuchni, bo choć jest ona prosta i smaczna ma jednak swoje niespodzianki. Zachęceni relacjami znalezionymi na stronach traktujących o regionie, postanowiliśmy spróbować przysmaku jakim miały być grillowane sardynki. Jakież było nasze rozczarowanie, gdy podano nam kilka sztuk duuużych sardynek, serwowanych wraz z głowami, zawartością brzuszka i łuskami, o paraliżującej ilości ości nie wspominając! Nie wiem jak Wy, Kochani, ale my przywykliśmy od dziecka do widoku mini wędzonych sardynek w puszcze, więc zareagowaliśmy z niekłamanym obrzydzeniem i choć ja sama starałam się robić dobrą minę do złej gry i markować jedzenie tego paskudztwa, to niestety po drugim kęsie poddałam się i przyznałam do klęski w wyborze dania regionalnego na ten dzień. 

Tak więc - NIE JEDZCIE SARDYNEK! No chyba że... lubicie wycieczki po polu minowym na własnym talerzu. 

Reasumując, mimo nieciekawych doświadczeń z sardynkami, możemy z czystym sumieniem polecić każdemu chętnemu globtroterowi wybranie się do słonecznej Portugalii po całe naręcza pięknych wspomnień! 

Naprawdę warto!

 

  • Fot. Żaneta Miderska
  • Fot. Żaneta Miderska
  • Fot. Żaneta Miderska
  • Fot. Żaneta Miderska
  • Fot. Żaneta Miderska
  • Fot. Żaneta Miderska
  • Fot. Żaneta Miderska
  • Fot. Żaneta Miderska
  • Fot. Żaneta Miderska
  • Fot. Żaneta Miderska
  • Fot. Żaneta Miderska
  • Fot. Żaneta Miderska
  • Fot. Żaneta Miderska
  • Fot. Żaneta Miderska
  • Fot. Żaneta Miderska
  • Fot. Żaneta Miderska
  • Fot. Żaneta Miderska
  • Fot. Żaneta Miderska
  • Fot. Żaneta Miderska
  • Fot. Żaneta Miderska

separ

Zredagowano przez: Ewa Inn

Zagłosuj na artykuł

Dodaj komentarz

Dodawanie komentarzy możliwe jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Komentarze


Ewa Inn 2010-04-03 10:04

Na takie zdjęcia zawsze łypię zazdrosnym okiem ;), nie wiedząc czego bardziej zazdrościć - możliwości fotografowania tak wspaniałych miejsc, talentu fotografa, jego wytrwałości, wprawnego oka, doświadczenia, wiedzy teoretycznej, sprzętu? Pewnie to wszystko ma wpływ na efekt końcowy, który można zobaczyć powyżej.

No cóż, doszedł mi kolejny idol-fotograf do podziwiania... i kolejna motywacja, żebym w końcu wyszła z moim aparatem z domu i łapała świat w kadr ;)).


Żaneta Miderska 2010-04-03 17:00

Drogie Panie ;)
Moje fotografie to forma samoekspresji, do tego ogromna pasja i niewyczerpane żródło radości.
Jeśli już można mi czegoś zazdrościć to właśnie tej dzikiej przyjemności, bo nie da się tego porównać z żadnym sztucznym dopalaczem!
Wybaczcie mi proszę moje grafomaństwo , zdaję sobie sprawę że lepiej wychodzi mi fotografowanie niż pisanie.

Korzystając z okazji Świąt Wielkiejnocy chciała bym złożyć najserdeczniejsze życzenia zdrowia i pogody ducha wszystkim Czytelnikom!


Ania Nowakowska 2010-04-10 01:17

A, tam, spróbuje tych sardynek, skoro tak zachęcasz:)))
Piękne foteczki, Żanetko. Jadę.